Odwiedził nas dzisiaj Mikołaj o świcie. Poszedł na długi spacer z psami do lasu. Przyrządził smakowite śniadanie do łóżek. Poprzytulał. Nastawił rosół. Pograł w planszówki i poprzytulał. Przestawił szafę. Zafarbował włosy. Nastawił pranie białe. Zaplanował jadłospis na tydzień. Zrobił zakupy tygodniowe i nagotował jedzenia dla psów. Ogarnął zaległości w papierach i spakował 50 par skarpetek w #zęby kolorowe. Poprzytulał. Siedział w garach, ważył obiad i…deser. Rozwiesił pranie białe. Nakarmił czworonogi i pozmywał górę naczyń. Pograł w siatkówkę na boisku szkolnym. Zmarzł. Poprzytulał. Nastawił zakwas na świąteczny barszczyk czerwony. Zagrał w szachy i poprzytulał. Wyszedł z psami i porzucał im piłki. Poprzytulał. Odrobił prace domową z angielskiego. Poprzytulał. Posłuchał radia internetowego KOSMOS. Upiekł pierniczki. Pośmiał się i żartował, żartował i żartował…Ufff do wieczora nie zamierzam ruszyć palcem w skarpecie…a po skarpetki zapraszam do sklepu internetowego Skarpetki « Profilakta

